Przeskocz do treści

11 listopada – odzyskanie niepodległości, niezwykłe wydarzenie.

na relację zdjęciową z wczorajszego pięknego przedstawienia w wykonaniu naszych zdolnych uczniów oraz podziękowania dla tych, którzy przyczynili się do wspólnego sukcesu.
Za udział w przedstawieniu organizatorki dziękują: Panu M. Kicie za udostępnienie sali i sprzyjanie rozwojowi talentów uczniowskich, Pani G. Olejniczak – Mucha, (która jest absolutnie niezastąpiona i nie ma takich podziękowań, które mogą oddać ogrom jej pracy), Panu A. Michalskiemu za stworzenie prezentacji i filmowanie, a także Pani I. Kaniewskiej i Pani B. Bugaj.
Muzykom:
Witoldowi Krynickiemu, który swoją muzyką tworzy niepowtarzalny, mroczny klimat. Bęben jest niezbędny, niezastąpiony i najlepszy.
Arkadiuszowi Gaducewiczowi, który gitarą elektryczną czyni cuda, a charakterystyczny styl grania sprawia, że słuchający unosi się wysoko w przestworzach.
Adamowi Bobowiczowi, który pierwszy raz występował w naszych przedstawieniach, który sprawił, że muzyka była „pełna”; jest tak zdolny, że zagra we wszystkich następnych.
Dodatkowo gitarzystom dziękuję za znoszenie, bez narzekania, niedogodności z codziennym przywożeniem sprzętu na próby.
Andrzejowi Wieczorkowi za cudowny akompaniament saksofonu.
Mateuszowi Bukowskiemu, gdyż dzięki dźwiękom jego trąbki przenieśliśmy się w świat wolności.
Śpiewającym-
Julii Janczarczyk, która umie zaśpiewać wszystko, jest tak dobra jak Jusia Steczkowska.
Julii Kapsiak, Aleksandrze Zawartce, Dominikowi Świderskiemu, Alicji Silskiej, Sandrze Jaworskiej za anielskie głosy w chórze, które sprawiły, że przez chwilę byliśmy w niebie.
Aktorom
W roli głównej: alegorii Polski - Zuzannie Majchrzak, niezwykły talent, świetna dykcja, delikatna i ekspresywna równocześnie.
W roli zaborców:
Idze Kryzie, która nie tylko gra całą sobą: mimiką, gestami, słowem, ale także wszystko organizuje, dopełnia. Pomysł i odtwarzanie w jednej osobie.
Weronice Lenartowicz, pierwszy raz w naszych przedstawieniach, idealna odtwórczyni zaborcy, wyniosłego, podłego, dominującego.
Oliwii Tamborskiej –zawsze, jako naszej stałej aktorce. Wszystko umie.
W roli Polaków:
Miłoszowi Czarnoleskiemu, talent recytujący wiersze na najwyższym poziomie, rozumie tekst, co w młodym wieku jest niezwykłym atutem.
Patrycji Simińskiej, pełna poświęcania gra, świetna dykcja, żałuję, że wcześniej nie odkryłam talentu.
Julii Ludowicz, która delikatnością przeniosła nas do Polski wyzwolonej.
Agacie Ornawce, także pierwszy raz i zapewne nieostatni, nie pokazałyśmy jeszcze, że Agata umie pięknie także śpiewać. Można na nią liczyć.
Natalii Smektale – intrygujący głos, nieodkryta wcześniej. Rozumiejąca rolę, wielkie brawa.
Oraz naszym małym aktorom z Dobrej Szkoły: Marcelinie, Januszowi, Agacie, Julkom, Wiktorowi, Oliwii, Brandonowi, Pameli, Roksanie. Jako przedstawiciele Polski wolnej, uśmiechniętej, kolorowej, pełnej zabawy i wolności- spisali się na medal.
Podziękowania także dla M. Skarupy, M. Tarasiewicza, K. Filuta i jeszcze raz W. Krynickiego, którzy w porze nocnej poświęcili energię i czas, by pomagać organizatorkom.